Nie zapominajcie o Hance!
- NATALIIA HORDYBAKINA
- 17 lip
- 1 minut(y) czytania
Wśród tysięcy grobów, spacerując po krakowskim Cmentarzu Rakowickim, nie potrafiłam przejść obojętnie obok tego jednego:

Pod tym pomnikiem spoczywa Anna (Hanka) Siemińska – imię, które współczesnemu człowiekowi, nawet rodowitemu mieszkańcowi Polski, niewiele dziś mówi. A przecież ta młoda kobieta była krakowską aktorką teatralną i śpiewaczką operową początku XX wieku. W życie kulturalne miasta wkroczyła z rozmachem na początku lat 1910.
Zachowały się fotografie, na których Hanka podpisuje się jako artystka, a także wspomnienie jej pierwszego występu w salach Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie:
„Pamiątka pierwszego mojego występu w Salach Starego Teatru. Kraków dnia 18 lutego 1910 r. Z prośbą o życzliwą pamięć ofiaruje Hanka Siemińska”

Prasa odnotowywała, że głos Hanki zdobył uznanie publiczności – „zachwyca i czaruje”:

Jednak los Hanki okazał się niezwykle krótki. Śpiewaczka operowa zmarła w wieku zaledwie 23 lat, w odległym 1915 roku, po długiej chorobie. Zachowała się fotografia Hanki na łożu śmierci, opatrzona przejmującym podpisem:
„Pamiątka po Hance Siemińskiej Radziwiłłowska 33 w Krakowie dnia 9-6-1915 r.”

Anna Siemińska odeszła w chwili, gdy jej artystyczna droga dopiero zaczynała rozkwitać:

Co niezwykłe – Hanka nie posiada dziś oficjalnej biografii ❗️ Wszystko, co zostało tu zapisane, jest owocem mojej niegasnącej miłości do archiwalnych śladów przeszłości. A jednak dzięki fotografiom opatrzonym własnoręcznymi podpisami Hanki jej krótkie życie i twórczość pozostają czymś więcej niż tylko wspomnieniem – są wzruszającym śladem minionej epoki. Śladem dziewczyny, która na chwilę rozświetliła krakowską scenę, a potem zniknęła w ciszy historii.
Nie zapominajcie o Hance…





Komentarze